poniedziałek, 23 kwietnia 2018

Wiosenna głupawka z pudlem w roli głównej


Czas leci, a Boogas mimo całkiem statecznego wieku 8 lat nadal ma pstro w głowie. Szczególnie, jak usłyszy słowo „spacer”. Wtedy stateczna ósemka zamienia się w niedojrzałą jedynkę i Boogie dostaje prawdziwej radosnej głupawki.

Radość faza I: szalone bieganie we wszystkie strony, ze skokami przez rowy i gałęzie. Pudel staje się kulą bilardową, która dosłownie płynie w powietrzu. Poziom słuchu: zero w porywach do jedynki (w skali 0-5). 





Radość faza II: tarzanie, fikołki i... miny, Słuch: zaczyna powoli wracać. Ale w najlepszym razie daję mocne 3,5. Radość ciągle trudna do opanowania. Wracają chęci i kontakt wzrokowy. 






Radość faza III: powrót do domu. Słuch wraca w 100%. Język Boogasa jest niemal tak długi jak reszta psa. Zainteresowanie koncentruje się na misce z wodą, a następnie z szerokim uśmiechem na psim pysku Boogas ucina sobie drzemkę, w trakcie której jeszcze raz przeżywa szalone gonitwy przebierając łapami i popiskując radośnie. 


A po 15-minutowej drzemce jest gotowy na kolejną wycieczkę...