czwartek, 12 lipca 2018

Boogaskowe wakacje 2018


Pudel, jak każdy inny pies, również zasługuje czasem na wakacje. Pudel – arystokrata spaceruje dostojnie po nadmorskim deptaku z elegancką właścicielką. Każde w modnej fryzurze, pańcia z modną torebką na ramieniu, pudel w obróżce od Armaniego.

A co robi wiejski pudel? Też ma wakacje, bo też mu się należą. Za psią miłość i troskę, którymi otacza swoją ludzką rodzinę, za stróżowanie i wierność. Wiejski pudel, którego typowym reprezentantem jest Boogas, jedzie do lasu obcięty na „jeżyka”, ozdobiony odblaskową obróżką. Oprócz rodziny ludzkiej towarzyszą mu ukochane konie, przy boku których przemierza codziennie po kilkanaście i więcej kilometrów. Zawiera psie przyjaźnie, bo pudel taki jak Boogie kocha wszystko co żyje. Na tegorocznych wakacjach trafił na prawdziwie doborowe towarzystwo – małego Pontiego i dużą Monę, z którymi szalał na terenie starej piaskowni.


Boogie dobrze sprawdzał się również jako pies stróżujący – przeganiał obcych instruzów z terenu obozowiska, szczególnie opiekując się najmłodszymi mieszkańcami namiotów. Instynkt opiekuńczy objawił się też w czasie jednego ze spacerów nad okoliczną wodę. Boogas przeczesując teren w pewnym momencie zaczął nerwowo dreptać i bić łapą w kępę trawy koło drogi, ostrzegając przed niebezpieczeństwem - plątaniną żmij, które wypoczywaly sobie tuż przy poboczu. Dla dzieciaków buszujących po krzakach spotkanie z jadowitymi gadami mogło by okazać się niebezpieczne dla życia.

Po powrocie do domu wiejski pudel przez kilka dni odsypiał atrakcje wakacyjne. Bo mimo że wybrał się z jednej wsi na drugą, to dla prawie 9-letniego seniora taka wyprawa staje się coraz większym wyzwaniem.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza