czwartek, 10 kwietnia 2014

Boostwo?

Przyszła wiosna... i przyszedł czas wiosennych porządków. Po zimie nasz Boogas zamienił się w włochatego potwora, bardziej przypominającego yeti niż eleganckiego pudla. Zadzwoniłam po ratunek do Ani, która zgodziła się po raz kolejny zrobić Boogasa na bóstwo. W planach była sesja zdjęciowa naszego elegancika... Ale nieopatrznie wodny pudel na minutkę wyszedł przed dom... A przed domem było i błoto i taaaaka fajna kałuża... I nasze Bóstwo zmieniło się w Boostwo...


Karolka i nieszczęśliwy pudel z wanny...

Pierwsza faza niszczenia nowej fryzury...

"Mogę z tobą pojechać?... "

Ulubiona eko-miska ;)

Boogie - świnka ;)

Spojrzenie cielęcia...

... i spojrzenie świra ;)

wtorek, 18 marca 2014

Miot B Ze Sfory Chirona, z wizytą u dzieci Boogasa :)))

Maluszki, dzieci Boogasa i Lary z hodowli "Ze Sfory Chirona" skończyły 4 tygodnie, więc nadszedł czas na odwiedziny "teściowej". Lara i jej pańcia rzuciły się do porządków, bo teściowa to teściowa, lepiej nie ryzykować... A do tego teściowa przyjechać miała z caaałą liczną rodziną. Dobrze, że zwierzyniec został w domu...
Szczeniaki są cudne. 5 dziewczynek i jeden chłopak - rodzynek. Wszystkie aprikotki, jedna dziewczynka trochę jaśniejsza od reszty. Jaśniejsza sunia, nazwana przez moje dziewczyny "Pinki-Łinki" od różowej tasiemki zawiązanej na szyi, rozkochała w sobie całą rodzinę Ingardenów. Jest tak wesoła i taka pełna pozytywnej energii, że trudno od niej się oderwać. Jakbym miała możliwość, to bez zastanowienia wybrałabym właśnie ją :) Możliwe nawet, że pozostałe są ładniejsze i bardziej wystawowe. Nie wiem, bo zupełnie nie jestem tego w stanie ocenić. To coś, co mnie przyciągało, miała właśnie Pinki-Łinki.
Coś, przed czym nie mogłam się powstrzymać jako weterynarz, to poszukiwania jąderek u Rodzynka. Ku mojej radości były! Maleńkie jak główki od szpilek, ale oba na swoim miejscu...
Profesjonalną oceną szczeniaków zajęła się hodowczyni Boogiego, Ania Kułyk, która również przyjechała w odwiedziny. Wymacała każdego dzieciucha, powyginała i ustawiła. Miot zyskał jej aprobatę. Ufff... Oczywiście jakieś małe uwagi były, ale w ustach tak wymagającej osoby brak uwag byłby podejrzany ;)

Podsumowując: piękny miot, piękne szczeniaki. Kolejna ważna ocena czeka maluchy za 2 tygodnie, jak przyjedzie ze Związku Kynologicznego komisja odbierająca miot, same "spece" od pudli. Mam nadzieję, że ich opinia również będzie dobra...

Rodowód szczeniąt można zobaczyć TUTAJ >>>

Poniżej trochę zdjęć, nowym aparatem, więc proszę o wyrozumiałość :)










"Wujek" Jaszka :)








sobota, 8 marca 2014

Boogas jako gwiazdor :)

Jedno z czasopism weterynaryjnych zwróciło się do mnie z prośba o wywiad i małą "sesyjkę" zdjęciową. Oczywiście naszego Boogiego nie mogło tam zabraknąć :) Pudle to już tak mają, że są wyjątkowo fotogeniczne, a nasz Boogas szczególnie ;)



niedziela, 2 marca 2014

Szczeniaki otwierają oczka!

Kolejny krok w życiu dzieci Boogiego i Lary: otwieranie oczu! Maluchy rosną (wzdłuż i wszerz...). Mama Lara zachowuje się jak prawdziwa księżniczka: dzieci karmi i trochę się nimi zajmuje, ale od całej reszty ma służbę, która spisuje się znakomicie ;)
Na zdjęciu jedyny rodzynek - chłopak :) Fot. Ewa Drożdż-Winiarska

Szczeniak z miotu "B" Ze Sfory Chirona, samiec. Rodzice: Boogie Omne Trinum Perfectum i Express Yourself Very-Merry. 

poniedziałek, 17 lutego 2014

Boogas i Lara jako para idealna!

Zdjęcie rodziców szczeniaków urodzonych właśnie w hodowli Ze Sfory Chirona ukazało się w najnowszym numerze "Weterynarii", jako ilustracja do artykułu dr Jacka Ingarden i Mai Ingarden, właścicieli Przychodni Weterynaryjnaj THERIOS z Myślenic. Artykuł rozrodowy, pt "Rozród psów łatwy i przyjemny. Przygotowanie suki do rozrodu i wybór reproduktora".


Już są! Dzieci Lary i Boogiego!





Już są! Długo wyczekiwane szczenięta po Larze i Boogasie! 
Urodziły się w niedzielę 16 lutego 2014 roku w hodowli  
5 suczek i 1 piesek. Wszystkie morelowe.
Więcej informacji wkrótce :)))