Ruch - oto, co każdy pudel uwielbia. Nie ważne, czy jest ciepło, czy zimno, sucho, błotniście, czy śnieżnie. Ważne, żeby było dobre towarzystwo i możliwość biegania i biegania bez końca. Mile widziane na trasie są wszelkiego rodzaju kałuże. Człowiek na spacerze dla pudla jest skarbem, bo dzięki niemu pudel może po każdych kilku minutach buszowania w krzakach meldować swoją obecność. Ale jeszcze większym skarbem jest człowiek na koniu. Koń szybciej przebiera nogami, a są też i takie, które zabawnie kłapią zębami na widok wyprzedzającego je pudla, bo co to za porządki, żeby taka kupa futra przebiegała sobie bezkarnie przed nosem porządnego wierzchowca?
Nasz Boogie jest jednym z tych szczęśliwych pudli, które nie muszą dbać o fryzurę, bo póki co ma spokój od wystaw. Grzywy nie strzyżemy, bo jak zachce nam się zmienić zdanie, to łatwo będzie zapuścić włosy na potrzeby sędziów. Reszta pudla bezpiecznie może taplać się w każdej napotkanej brei i przedzierać się przez krzaki jeżyn. Boogie, jak każdy porządny pies, uwielbia spacery. Każde wyjście z domu jest dla niego wielkim świętem, nawet, jak to jest kilkuminutowa wizyta u koni. A wypad z teren w towarzystwie trzech rumaków to już dla pudla prawdziwy raj. Pychol mu się wtedy śmieje od ucha do ucha i zupełnie traci swoją wrodzoną elegancję, za to z nosem przy ziemi zatacza okręgi w poszukiwaniu kuszących zapachów. Zobaczcie sami, jak na zdjęciach prezentuje się szczęśliwy i brudny pudel ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stud dog. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stud dog. Pokaż wszystkie posty
piątek, 1 stycznia 2016
Świąteczny spacer
środa, 3 czerwca 2015
Jacob - Brego "Ze Sfory Chirona" gościł w myślenickiej szkole!
Nareszcie na własne oczy zobaczyłam,
jak genialnego synusia dochował się Boogie. Jacob przyjechał na
sesję zdjęciową rtg, w celu dopełnienia piękna zdrowiem. Zdjęcia
wyszły bardzo ładnie - chłopak ma stawy fabrycznie idealne :)
Panny - pudlice już mogą się ustawiać w kolejce na randki ;)
Korzystając z okazji przyjazdu Jacoba
do Myślenic postanowiłam namówić właścicielkę, Agnieszkę
Adamiec, na spotkanie z dzieciakami SP2 w ramach pikniku szkolnego.
Do ostatniej chwili Jacob trzymał nas w niepewności, czy dojdzie do
siebie po znieczuleniu. Udało się :) Troszkę kiwała mu się głowa
i zataczała pupa, ale dał radę. Popisywał się przed dzieciakami
karnością i zabawą. I był wdzięcznym modelem do ćwiczeń.
Wspólnie z Agnieszką zaprezentowali, a następnie ćwiczyli z
dziećmi prawidłowe zachowania w przypadku zapoznawania się z
nieznanym psem i rozpoznawania zachowań psów. Na końcu dzieci
uczyły się, jak zrobić "żółwika", czyli przybrać
bezpieczną pozycję w przypadku spotkania z agresywnym psem. Jacob
kontrolował, czy dzieci prawidłowo wykonują ćwiczenie. Mnie
oczywiście duma rozpierała, bo w naszym modelu widziałam
okiełznane geny Boogasa. Trochę żałuję, że nie przyłożyłam
się do pracy z moim pudliszonem. Teraz widzę, co straciłam. Jacob
ma nieco ponad rok, a zachowuje się jak dojrzały pies - terapeuta.
Ogniki w oczach oczywiście ma, szczególnie jak zobaczy ukochaną
piłeczkę, ale jak trzeba cierpliwie siedzieć i ładnie wyglądać,
czy popracować z dzieciakami, to grzecznie akceptuje każdą
sytuację.
Zajęcia zostały
zorganizowane w ramach programu "Bezpieczny pies - bezpieczne
dziecko". Moim zdaniem każde dziecko powinno wziąć w takich
zajęciach udział. Praktyczne, ciekawie poprowadzone, a do tego
taaaka gwiazda do pomocy ;) Więcej informacji o Polskim Centrum
Dogoterapii i prowadzonych przez nich zajęciach na stronie
www.psiaedukacja.eu
Etykiety:
Agnieszka Adamiec,
Boogie Omne Trinum Perfectum,
brego ze sfory chirona,
dogoterapeuta,
dogoterapia,
ingarden maja,
jacob,
Myślenice,
Opole,
pudel duży aprocot,
reproduktor,
stud dog,
therios,
weterynarz
Lokalizacja:
Myślenice, Polska
czwartek, 9 kwietnia 2015
Pudel wiosenny :)
Była też okazja popodziwiania szczeniąt Darry Omne Trinum Perfectum, siostrzenicy Boogasa. Maleństwa są przecudne. Już zaczęły otwierać oczka i podejmują pierwsze próby zabawowe. Zapowiedzieliśmy się na kolejną wizytę niebawem, bo dzieci nie darowałyby mi, jakby nie miały okazji poszaleć z małymi pudelsonami <3
![]() |
| fot. A. Kułyk |
środa, 8 kwietnia 2015
Kąpielowo ;)
Pudel Boogie uwielbia wodę, ale pod warunkiem, że będzie to woda pochodzenia naturalnego. Może być błotnista, lekko zatęchła, barwy od brunatnej do grafitowo-czarnej. Akceptowalna jest woda źródlana i rwąca woda górskich potoków. Rowy melioracyjne można przemierzać zarówno wzdłuż, jak i wszerz, można też punktowo. Woda spływająca po deszczu z mokrych liści i traw miło orzeźwia. Kałuże mają funkcję poidła i miłego posłania.
Woda nielubiana wydostaje się z kranu. A dodatek szamponu to już jest szczyt okrucieństwa. Nic nie dały przysmaki, którymi od szczeniaka był nasz pudliszon karmiony w trakcie kąpieli. Przysmaki oczywiście szybko pochłaniał, ale sympatią do wanny nie zapałał. Miny skatowanego, nieszczęśliwego psa miały doprowadzić do bolesnego skurczu naszych ludzkich serc. Niestety, trafił na oporne jednostki. Ani dorośli, ani dzieci nie potrafią zachować się odpowiednio i nie dość, że nie chcemy zrezygnować z zabiegów pielęgnacyjnych, to jeszcze żarty sobie z niego stroimy. Autorkami dzisiejszej kąpieli Boogasa, ze względu na chwilowe kalectwo głównego kata w rodzinie, zostały młode adeptki pudlowej pielęgnacji... Radosną twórczość Julki i Karoliny oglądnijcie na zdjęciach ;)
Woda nielubiana wydostaje się z kranu. A dodatek szamponu to już jest szczyt okrucieństwa. Nic nie dały przysmaki, którymi od szczeniaka był nasz pudliszon karmiony w trakcie kąpieli. Przysmaki oczywiście szybko pochłaniał, ale sympatią do wanny nie zapałał. Miny skatowanego, nieszczęśliwego psa miały doprowadzić do bolesnego skurczu naszych ludzkich serc. Niestety, trafił na oporne jednostki. Ani dorośli, ani dzieci nie potrafią zachować się odpowiednio i nie dość, że nie chcemy zrezygnować z zabiegów pielęgnacyjnych, to jeszcze żarty sobie z niego stroimy. Autorkami dzisiejszej kąpieli Boogasa, ze względu na chwilowe kalectwo głównego kata w rodzinie, zostały młode adeptki pudlowej pielęgnacji... Radosną twórczość Julki i Karoliny oglądnijcie na zdjęciach ;)
Etykiety:
Boogie Omne Trinum Perfectum,
champion,
dobry,
kąpiel,
koty,
kraków,
morelowy,
Myślenice,
najlepszy,
onkolog,
poodle standard,
psy,
pudel duży apricot,
stud dog,
therios,
vet,
veterinarian,
w krakowie,
weterynarz
Lokalizacja:
Myślenice, Polska
sobota, 15 listopada 2014
Urodziny Zinki, Boogaskowej mamy :)
Zina skończyła 8 lat. Wszystkiego najlepszego dla cudnej weteranki! Mimo upływającego czasu nadal jest piękna, elegancka i z tym słynnym błyskiem w oku, który urzekł mnie 6 lat temu :)
Oficjalnie Zina to Zlato Sibiri ZADIRA, pudel duży morelowy. Zwyciężczyni licznych wystaw, lista tytułów nie mieści się na stronie :) Zdrowotnie też ideał, wolna od wszystkich chorób, którymi straszą genetycy.
Dla zainteresowanych więcej oficjalnych danych TUTAJ >>>
A poniżej kilka "urodzinowych" zdjęć, autorstwa hodowczyni, Ani Kułyk.
środa, 29 października 2014
Okiem pudla: pudel w przedszkolu
"Dzisiaj moja pańcia zafundowała mi
niecodzienną rozrywkę: wizytę w przedszkolu, do którego chodzi
mój kumpel Błażej. Muszę przyznać, że w pierwszej chwili trochę
się zestresowałem. Tyle nowych zapachów, że mój nos aż dęba
stanął. Chciałem wprowadzić trochę swojego zapachu, już prawie
podniosłem łapę, żeby kapnąć na jakąś ławeczkę, ale pańcia
spojrzała na mnie takim wzrokiem, że od razu pomyślałem, że
jednak te zapachy to nie są takie złe. Niech sobie będą. Potem
otoczyło mnie stado błażejo-podobnych krasnali. Wszystkie małe,
ruchliwe i okrrrropnie hałaśliwe. Nie, żeby nie lubił dzieci. Ale
mam ich na co dzień wystarczająco dużo, żebym wolał ciszę i
spokój. A w przedszkolu to była wielokrotność naszej domowej
codzienności.
- Przyprowadziłam eksponaty -
powiedziała pańcia. Bo oprócz mnie były jeszcze dziewczyny, Julka
i Karolina. Ja napuszony jak przed strzyżeniem, dziewczyny
wystrojone. Pańcia coś tam opowiadała i pokazywała różne
akcesoria. Potem dzieciaki przebierały Julkę za weterynarza. A
potem ze mnie robiły pacjenta. Obandażowały łapę i ubrały w
koszmarne ubranko pooperacyjne. Okropnie niewygodne było. Mało
brakowało, a naprawdę bym się pochorował. Na szczęście jak już
byłem przystrojony jak choinka, to pańcia odczepiła się ode mnie.
- Kto chce balona z rękawiczki? -
zapytała. Spodziewała się pewnie 2-3 nieśmiałych głosów.
Okazało się, że entuzjazm dzieciaków przekroczył wszelkie
przedszkolne limity decybeli. A jak już się wkopała tym jednym
niewinnym pytaniem, to musiała dmuchać. Wydmuchała pół
opakowania rękawiczek. Patrzyłem zdziwiony radością krasnali.
Zupełnie jak ja przed podróżą samochodem. Tańce, śmiechy,
fikołki... Hmmm... Całkiem jak małe p
Na końcu było grupowe zdjęcie. I
biedronkowe serce, które specjalnie dla nas zrobiły przedszkolaki.
Całą ta wizyta była może i trochę
dziwna, ale po raz pierwszy od wielu miesięcy czułem się jak
prawdziwa gwiazda :)"
udle!
Etykiety:
Boogie Omne Trinum Perfectum,
ingarden maja,
Jacek,
julia,
karolina,
Myślenice,
poodle standard,
przedszkole nr 5,
pudel duży apricot,
spotkanie z przedszkolakami,
stud dog,
weterynarz
Lokalizacja:
Myślenice, Polska
środa, 9 lipca 2014
Odwiedziny rodziny :)
Do Boogasa z wizytą przyjechały: mama Zinka, siostra Bruni i siostrzenica Darra. Boogie rozpływał się ze szczęścia. Trzy pudlice na jego terenie! To było coś. Do tego wyglądał szałowo po świeżym strzyżeniu (dzięki, Ania!). Puszył się jak paw i fikał pudlowe fikołki. Usilnie podejmowałyśmy z Anią próby uwiecznienia pudlowych zabaw na zdjęciach, co okazało się niebywale trudną czynnością. Pudle wprawdzie zatrzymywały się czasami, ale tylko tyłem do obiektywu. Ania nawet podjęła próbę ustawienia kolorowej czwórki w jednym rzędzie, niestety, okazało się to niemożliwością. Tyle ciekawych rzeczy było dookoła! Najpierw małe burki sąsiadów, które na widok stada biegnących futrzastych potworów rozbiegły się z wrzaskiem. Potem konie spacerujące ze stoickim spokojem koło ogrodzenia. A na końcu biegające i hałasujące dzieci, które usiłowała strofować Darra. Boogie niestrudzenie kursował między swoimi gośćmi. Trzeba było wszystkie obwąchać i ze wszystkimi się pobawić. Nie zniechęciły go nawet kłapiące zęby Zinki, której zdecydowanie nie odpowiadały zaczepki naszego świra, za to ze stoickim spokojem znosiła pomysły rocznego Mikołaja :)
Fot. Maja Ingrden, Anna Kułyk
Etykiety:
Anna Kułyk,
apricot,
Boogie,
czerwony,
Darra. Bruni,
hodowla,
Maja Ingarden,
Myślenice,
omne trinum perfectum,
poodle standard,
pudel duży,
reproduktor,
stud dog,
szczenięta,
therios,
weterynarz,
Zina
Lokalizacja:
Myślenice, Polska
niedziela, 11 maja 2014
Czarownica?
Postanowiłam, że muszę zmienić trochę Boogaskową fryzurę. Zrobiłam mu dwie urocze kitki. Niestety, nie zostało to przyjęte tak, jak się spodziewałam, czyli z zachwytem... Moje dzieci jednogłośnie stwierdziły, że Boogie wygląda jak brat bliźniak czarownicy z Muminków... Czy mają rację? Oceńcie sami ;)
Etykiety:
Boogie Omne Trinum Perfectum,
czarownica,
ingarden maja,
Jacek,
muminki,
Myślenice,
poodle standard apricot,
pudel królewski,
red,
stud dog,
therios,
weterynarz
Lokalizacja:
Myślenice, Polska
piątek, 2 maja 2014
Co słychać u Boogaskowego synka?
Synuś Boogiego i Lary, Brego Ze Sfory Chirona vel Jacob, owija sobie wokół palca nową rodzinę. Właściwie owinął sobie jeszcze zanim zmienił adres zamieszkania, ale z doświadczenia wiem, że to "owijanie" to stan stały, który nigdy się nie kończy. Pudel ciągle zaskakuje i pierwsze zauroczenie dojrzewa i przechodzi w związek przyjaźni, miłości i oddania. Pudla nie można przestać kochać, nawet jak narozrabia (a czasami się im to zdarza) ;) Tyle, że jest to związek wymagający zaangażowania obu stron. Jak się od pudla tylko wymaga, nie dając nic w zamian, to pudliszon zamyka się i traci chęci do życia... To taki trochę wampir emocjonalny, gwiazdor i biegające szczęście, które żyje po to, żeby kochać swojego właściciela :)
Poniżej sprawozdanie Agnieszki, właścicielki małego Jacoba:
Poniżej sprawozdanie Agnieszki, właścicielki małego Jacoba:
"Trudno
mi opisać słowami jego psią osobowość. Powiedziałabym mądry ale chodzi o
empatię w stosunku do nas. Jest jak dobrze dobrany puzel - być może to
jest ta niesamowitość pudli. Jest cały czas blisko nas, radosny,
beztroski ale nie uciążliwy. Chodzi przy nodze, nigdy się nie oddala.
Zakładając smycz czytam w jego oczach - Czy zrobiłem
coś by mi nie ufać? Gdy położę na ziemi torbę, koc, bluzę - pilnuje,
wtedy ja mogę się oddalić. Niczego się nie boi ale jest ostrożny.
Bardzo dobrze orientuje się w przestrzeni, otoczeniu osób i rzeczy -
trudno to opisać ale to często ja martwię się czymś na zapas a on
dokładnie wie jak się zachować. Nie zaczepia ludzi ani psów za to z
sympatią i rozwagą odpowiada na zaczepki innych. I nie jest to zasługą
szkoleń, sztuczek czy wkładania przysmaków do pyska. Takiego go
odebrałam z rąk Ewy Drożdż-Winiarskiej i z dnia na dzień jest coraz cudowniejszy."
czwartek, 10 kwietnia 2014
Boostwo?
Przyszła wiosna... i przyszedł czas wiosennych porządków. Po zimie nasz
Boogas zamienił się w włochatego potwora, bardziej przypominającego yeti niż eleganckiego pudla. Zadzwoniłam po ratunek do Ani, która zgodziła się po raz kolejny zrobić Boogasa na bóstwo. W planach była sesja zdjęciowa naszego elegancika... Ale nieopatrznie wodny pudel na minutkę wyszedł przed dom... A przed domem było i błoto i taaaaka fajna kałuża... I nasze Bóstwo zmieniło się w Boostwo...
![]() |
| Karolka i nieszczęśliwy pudel z wanny... |
![]() |
| Pierwsza faza niszczenia nowej fryzury... |
![]() |
| "Mogę z tobą pojechać?... " |
![]() |
| Ulubiona eko-miska ;) |
![]() |
| Boogie - świnka ;) |
![]() |
| Spojrzenie cielęcia... |
![]() |
| ... i spojrzenie świra ;) |
Etykiety:
Anna Kułyk,
Boogie Omne Trinum Perfectum,
hodowla,
Jacek,
kraków,
Myślenice,
poodle standard apricot,
pudel królewski,
reproduktor,
stud dog,
szczeniaki,
szczenięta,
therios.ingarden maja
Lokalizacja:
Myślenice, Polska
sobota, 8 marca 2014
Boogas jako gwiazdor :)
Jedno z czasopism weterynaryjnych zwróciło się do mnie z prośba o wywiad i małą "sesyjkę" zdjęciową. Oczywiście naszego Boogiego nie mogło tam zabraknąć :) Pudle to już tak mają, że są wyjątkowo fotogeniczne, a nasz Boogas szczególnie ;)
Etykiety:
Boogie Omne Trinum Perfectum,
champion polski,
ingarden maja jacek,
kraków,
Myślenice,
poland,
poodle standard apricot,
reproduktor,
stud dog,
szczenięta,
therios,
weterynarz
Lokalizacja:
Myślenice, Polska
Subskrybuj:
Posty (Atom)















































